Leasing na maszyny budowlane, a może wynajem…?

Specyfika sezonowa prac w budownictwie powoduje, że w okresie letnim przedsiębiorcy muszą zmierzyć się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na sprzęt budowlany. Jeżeli własny park maszynowy nie wystarcza do realizacji zamówień, pozostaje wynajęcie sprzętu, zakup lub wzięcie go w leasing. Którą z tych form wybrać, by ponieść jak najmniejsze koszty, a jak najwięcej zyskać?

Leasing operacyjny i finansowy

W praktyce wyróżnia się dwa rodzaje leasingu – operacyjny i finansowy. Występujące między nimi różnice w rozliczeniu są istotne dla przedsiębiorcy, zarówno pod względem majątkowym, jak i podatkowym. Leasing operacyjny to ten typ leasingu, w którym koszty amortyzacji sprzętu pozostają po stronie firmy leasingującej, a raty i opłata wstępna są wliczane do jej kosztów uzyskania przychodu. Po upływie czasu, na jaki została zawarta umowa, przedsiębiorca (leasingobiorca) ma prawo do wykupu sprzętu (cena w znacznej mierze zależy od kosztów, jakie poniosła firma leasingująca na amortyzację sprzętu). Ten typ leasingu niesie ze sobą również pewne ograniczenia formalne – umowa musi zostać zawarta na okres dłuższy niż 40% czasu amortyzowania maszyny (maksymalnie – na 60 miesięcy). Przedsiębiorca nie ponosi więc kosztów amortyzacji i nie odprowadza VAT-u od rat leasingowych, ale za to po zakończeniu umowy nie jest właścicielem maszyny – musi wyasygnować dodatkowe fundusze na jej wykup. Rozwiązanie to jest chętnie wybierane przez firmy, które nie chcą na starcie angażować własnego kapitału.

fotka 300x241 Leasing na maszyny budowlane, a może wynajem...?

Leasing finansowy nieco zmienia rozłożenie kosztów. To po stronie przedsiębiorcy są koszty amortyzacji sprzętu, a odsetki od raty leasingowej stanowią jego koszt uzyskania przychodu. Podatek VAT opłacany jest w całości z góry, przy płatności pierwszej raty. Umowę można zawrzeć minimum na 12, a maksymalnie na 60 miesięcy. Zaletą tego typu leasingu jest to, że maszyna po zakończeniu spłat rat leasingowych (wraz ze spłaceniem ostatniej z nich) staje się własnością przedsiębiorcy, bez żadnych dodatkowych działań. Z tego typu leasingu chętniej korzystają ci, dla których pokrycie kosztów już na samym początku użytkowania maszyny (m.in. konieczność uiszczenia całego VAT-u) nie są problemem.

W przypadku leasingu, aby wybrać najtańszą opcję finansowania, niektóre firmy ogłaszaja swoiste Przetargi, podczas których zbierają oferty leasingodawców oraz na końcu wybierają tą najkorzystniejszą.

Wypożyczenie sprzętu

Alternatywą dla obu rodzajów leasingu jest wypożyczenie sprzętu. Wypożyczalnie maszyn budowlanych są coraz łatwiej dostępne i mają coraz szerszą ofertę. Zaletą tego rozwiązania jest mała ilość formalności (zazwyczaj trzeba przedstawić tylko dokumenty rejestracyjne firmy) oraz dostępność maszyny od razu po podpisaniu umowy. Umowy mogą być zawierane bez żadnych ograniczeń czasowych (na dowolny okres), a im jest on dłuższy, tym miesięczny koszt wynajmu jest niższy. Wypożyczalnia ponosi także odpowiedzialność za usterki i naprawy maszyn, pod warunkiem, że nie wynikają one z winy użytkownika – przedsiębiorcy. Minusem tego rozwiązania jest dostępność maszyn (wypożyczalnia może nie mieć ich w ofercie lub właśnie mogły zostać wypożyczone), jak również koszty. Wiele zależy również od podpisanej z wypożyczalnią umowy i jej zapisów. Wynajem maszyn budowlanych jest polecany dla prac tymczasowych i zabezpieczenia nagłej potrzeby rozbudowania parku maszynowego. Jego koszty są porównywalne do kosztów leasingowania maszyn, należy jednak pamiętać, że po okresie wypożyczenia maszyna wraca do wypożyczalni, a pracodawca mimo poniesionych nakładów nie ma możliwości jej wykupu (jak w leasingu operacyjnym), ani też nie staje się ona jego własnością (jak w leasingu finansowym).

Podziel się!
    Ten wpis został opublikowany w kategorii Budownictwo i gospodarka, Rachunkowość w budownictwie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    4 odpowiedzi na „Leasing na maszyny budowlane, a może wynajem…?

    1. Jedno jest pewne – na maszynach nie ma co oszczędzać, każda oszczędność da o sobie znak w przyszłości

    2. Jakub pisze:

      Super stronka! Zgadzam się z poprzednikiem w 100%

    3. Fuks pisze:

      Wszystko zależy od zasobności aktualnie naszego portfela, jeśli dysponujemy wystarczającymi środkami, a jeszcze dodatkowo trafimy okazję to warto kupić. Inaczej wynajem to jedyna szansa…

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>